piątek, 18 lipca 2014

Grand-mère

Czy mieliście wrażenie że ktoś kogo kochacie zwyczajnie odchodzi od zmysłów mimo ze usilnie chcecie by tak nie było?Ja właśnie tak mam.Kocham moją babcie jak drugą mamę.To ona mnie uczyła potem jak mam się zachowywać względem innych ludzi kiedy moja mama zmarła.To ona pokazywała mi jak piec ciasta,gotować obiady czy przygotowywać śniadania.Ale po prostu z wiekiem wszystko zaczyna jej sie mieszac a to stwarza zagrożenie nie tylko dla innych ale i dla samej jej.Czasem zdarza sie jej wmówić komuś że coś zrobił mimo że tak nie było ale nie winie jej za to.Po prostu mam mało cierpliwości do niej a z drugiej strony tak bardzo jest mi jej żal.Pomagam jej jak moge ale nie wszystko potrafie robić.A do niektórych rzeczy po prostu mnie nie dopuszcza.:(Mimo wszystko kocham ją nad życie.
To zdjęcie które zamieszczam na na pod spodem najbardziej kojarzy mi sie z babcia z dzieciństwem.Ona wszystko widziala można nawet powiedziec ze wszystko również słyszala.Moja grusza ,która rośnie na przeciwko domu babci i dziadziusia.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz